Menu

środa, 27 stycznia 2016

"Złe dziewczyny nie umierają" Katie Alender

Tytuł: "Złe dziewczyny nie umierają"
W oryginale: "Bad Girls don't Die"
Autor: Katie Alender
Seria: Złe dziewczyny nie umierają #1
Ilość stron: 356
Data wydania: 13 stycznia 2016
Wydawnictwo: Feeria Young

"Coś dzieję się z Kasey. Dziecięce dziwactwo, z których powinna wyrastać, zaczynają się przemieniać w niepokojące znaki. Kasey zawsze miała takiego czy innego hopla, ale teraz to się robi katastrofa. Odzywa się archaicznymi słowami. Oczy płoną jej jakimś nienaturalnym blaskiem. I co ona wyprawia!

Jej 17-letnia siostra Alexis uświadamia sobie stopniowo, że w  ich domu zaczaiło się zło i powoli pochłania Kasey. Ja k mu się przeciwstawić? Jak uchwycić tego demona?  I skąd wziąć do tego odwagę?


Początkowo Alexis brała różne dziwne zdarzenia w domu za urojenia, ale wkrótce zdaje sobie sprawę, że wszystko to dzieje się naprawdę i tylko ona może podjąć walkę z czającym się zagrożeniem i ratować siostrę."


Od dawna szukałam książki, która wywoła u mnie ciarki. To wszystko przez creepypasty, które ostatnio zaczęłam czytać i pokochałam. Tak więc kiedy w moje ręce wpadła książka Złe dziewczyny nie umierają, wiedziałam, że będzie to dla mnie idealna lektura.

sobota, 23 stycznia 2016

Powrót, zmiany i nowe pomysły

Wiem, że długo mnie nie było, ale nie będę się nad tym rozwodzić. Powiem krótko, poddawałam wszystko wątpliwościom i dotyczyło to również bloga... 
Czy to co robię ma jakiś sens?...
Czy robię to dobrze?...
Czy powinnam dalej blogować?...
Na szczęście, od czego są przyjaciele, którzy potrafią naprostować  nasz tok myślenia ;P. 
Tak więc kryzys został zakończony, a ja wracam do Was z nową energią i nowymi pomysłami :D .

Udało mi się stworzyć nowe logo bloga (piszcie pod tym postem, czy wam się podoba). Pracuję również nad nowym tłem i wyglądem, jednak to wymaga więcej czasu. 

Chciałabym wprowadzić kilka zmian odnoście recenzowanych na blogu książek. Chcę, aby nie był to tylko mój wybór... Pomyślałam, że pod koniec miesiąca pojawiałby się post (nie mam jeszcze pomysłu na nazwę cyklu), pod którymi moglibyście pisać, propozycję książek, których recenzję chcielibyście zobaczyć na blogu. 

Myślałam również o wprowadzeniu czegoś w rodzaju Book Haulu. Co miesiąc (lub co kilka) pojawiał by się post, w którym pokazywałabym wam moje najnowsze zdobycze książkowe ;). Wy również moglibyście pisać w komentarzach jakie książki u was zagościły w tym czasie na półkach.

Co o tym sądzicie? Może macie jakieś propozycje, jak jeszcze mogę urozmaicić bloga? Co by Wam się podobało?